Suwalszczyzna i Mazury żyją latem. Wigry, Hańcza, Kanał Augustowski, Wielkie Jeziora Mazurskie — od czerwca do września drogi pełne są aut z przyczepami, łodziami i kajakami na dachu. A potem przychodzi październik i okazuje się, że bus z pensjonatu, kombi do ciągania łodzi czy „drugie auto do domku” stoją pod domem i tylko generują koszty.
Jakie auta najczęściej zostają po sezonie
- Busy i auta dostawcze z pensjonatów, wypożyczalni kajaków i rowerów — często z dużym przebiegiem z krótkich, intensywnych kursów.
- Kombi i SUV-y z hakiem, które całe lato ciągały przyczepy z łodziami. Typowe zużycie: sprzęgło, zawieszenie tylne, hamulce.
- Terenówki i pickupy właścicieli działek nad jeziorami.
- Drugie auto w rodzinie, kupione na wakacje i niepotrzebne zimą.
Dlaczego warto sprzedać jesienią
Każdy miesiąc stania to koszt: OC, przegląd, akumulator, który rozładuje się na mrozie, rdza, która przyspieszy zimą. Auto, które w październiku jest jeszcze na chodzie, w marcu może wymagać lawety. Jesienią zwykle też łatwiej o dobrą cenę, zanim samochód przejdzie przez kolejną suwalską zimę — więcej o tym w artykule o aucie na suwalską zimę.
Co przygotować
- dowód rejestracyjny i kartę pojazdu,
- dokumenty haka (wpis w dowodzie, jeśli był montowany później),
- informacje o przebiegu i ostatnich naprawach,
- kilka zdjęć — z zewnątrz, wnętrza i licznika.
Jak działamy
Przyjeżdżamy po auta z hakiem, busy i dostawczaki w całym regionie — z Augustowa, znad Wigier i z okolic Suwałk, a także z Giżycka i Ełku. Kilka aut z jednej firmy? Wycenimy wszystkie i odbierzemy za jednym razem.